Grillować czy nie grillować – oto jest pytanie?

GRILLOWANIE

W ogrodzie, na balkonie, na tarasie, w parku, nad morzem, rzeczką i jeziorkiem. Mięsko, rybki pieczone na grillu, warzywa: cukinia, bakłażan, pieczarki, cebula czy ziemniaczki – ślinka cieknie na samą myśl. Panuje powszechna opinia, że potrawy z grilla są zdrowe i mało kaloryczne, bo przecież cały lub prawie cały tłuszczyk wyciek podczas pieczenia. Są też tacy, którzy uważają że nie ma nic bardziej toksycznego niż danie z grilla. Jak to jest naprawdę?

Potrawom z grilla mówimy tak! Ale musimy pamiętać o odpowiednim ich przygotowaniu. Zaletą grillowanych mięs jest to, że nie dodajemy do nich tłuszczu. A dodatkowo pozbawiamy mięso tłuszczu i kalorii poprzez jego wytapianie. Mięso czy warzywa pieczemy krótko, dlatego pozostaje w nich więcej składników odżywczych, wrażliwych na temperaturę. Wadą grillowania są powstające podczas spalania szkodliwe substancje oraz dym. Przede wszystkim chodzi tu o rakotwórcze węglowodory aromatyczne, nadtlenki lipidowe i wolne rodniki. Substancje te wprowadzone do organizmu, mogą prowadzić powstawania nowotworów, miażdżycy i wielu innych chorób. Jak to zrobić, aby wyeliminować te trucizny? Przede wszystkim kupujmy specjalnie do tego przeznaczony węgiel drzewny lub drewno drzew liściastych (drewno z drzew iglastych podczas spalania wydziela rakotwórcze substancje). W żadnym razie nie należy palić papieru, kartonów lub malowanego drewna (mogą się z nich uwalniać szkodliwe związki). Mięsa nie należy grillować w pełnym ogniu a na rozżarzonych równomiernie rozsypanych węglach. Nie należy kłaść bezpośrednio na ruszt potraw zawierających tłuszcz, skapując na rozżarzone węgle ulega on spalaniu, podczas którego powstają właśnie te szkodliwe substancje. Aby temu zapobiec wystarczy kłaść potrawy na specjalnych aluminiowych tackach lub tacek własnoręcznie przygotowanych z folii aluminiowej. Nie można zapomnieć o utworzeniu rynienek, które umożliwiają gromadzenie się ściekającego z potraw tłuszczu oraz właściwa wentylację. Bezpośrednio na ruszcie możemy piec tylko te potrawy, które wymagają naprawdę krótkiej obróbki cieplnej. Na potrawy z grilla nie nadają się mięsa peklowane i konserwowane saletrą (azotyn sodu E250). W wysokiej temperaturze rozkłada się ona do toksycznych związków. Należy także pamiętać, że mięso przeznaczone do grillowania powinno mieć temperaturę pokojową i absolutnie nie powinno być zamrożone! Przed obróbką termiczną na grillu, dobrze jest je zamarynować – odrobina oleju, czosnek, wino, zioła, minimalna ilość soli – min. 3 godziny przed pieczeniem. Idealnie jest połączyć grillowane mięso czy ryby z dużą ilością warzyw, skropionych sokiem z cytryny, ze świeżymi ziołami.